autorem artykułu jest Mateusz Szczęsny

Czy zastanawialiście się kiedyś nad tym czy teoria wielkiego wybuchu jest prawdziwa? Czy właśnie tak zapoczątkowana została nasza i wiele innych galaktyk? A co z naszym Układem Słonecznym ?
Najpierw chciałbym Wam powiedzieć co nieco na temat Sumerów. Jest to cywilizacja owiana wielką tajemnicą ponieważ po dziś dzień nie wiadomo skąd u licha się wzięli, nie da się nawet określić przybliżonej daty ich przybycia. Nikt nic o nich nie wiedział aż do czasu kiedy w okresie dwudziestego wieku odkryto gliniane tabliczki w miejscowości Niniwa, a także w Nippur, owe odkrycia pozwoliły w pewnym stopniu zrekonstruować historię tej cywilizacji, dowiedziano się między innymi, że przybysze, których cywilizacja rosła w najlepsze przez 1500 lat posiadała wynalazki godne odkryć naszego stulecia. Król Asurbanipal posiadał ogromną bibliotekę, którą ówcześni archeolodzy zdołali odnaleźć. W spisie można było znaleźć wiele dziedzin życia między innymi odnoszących się do matematyki, medycyny, czy także rolnictwa.
Ale nie o tym przecież mowa, jeszcze przed tym zanim zaczniemy wszystko opisywać warto wspomnieć o niezwykle ogromnej i potężnej wiedzy na temat astronomii, które owa cywilizacja posiadała. Notabene, przecież nie mieli żadnych teleskopów i tym podobnych.
Wiedzieli oni o wszystkich planetach, zdołali także każdemu kawałkowi nieba nadać inny znak zodiaku, a przecież jest ich aż dwanaście, znali historie powstania wielu planet.
Przejdźmy teraz do sedna.
Według zawartych informacji Sumerowie twierdzili, że 4 miliardy lat temu, w przestrzeń układu słonecznego przedarła się planeta o nazwie Nibiru, była ona wielkością zbliżona do wielkości Ziemi, należy teraz wspomnieć, że za czasów Sumerów „po niebie” krążyły Merkury, Wenus, Mars, a także nieznana nam planeta Tiamat i jej księżyc, w przeciwnym kierunku obracały się Jowisz, Saturn, Uran Neptun i Pluton. Nibiru, to także inaczej Marduk.
Dochodzimy do głębi sprawy, w czasie kiedy Nibiru, przelatywało w pobliżu naszego uładu słonecznego graniczne planety zmieniły jego tor lotu poprzez swoją grawitację rzecz jasna. Obca planeta wyrządziła wiele kataklizmów lecz nie zderzyła się z żadną z planet. Najbardziej ucierpiała Tiamat, pole magnetyczne Nibiru, oddziaływało tak silnie na planetę, że na powierzchni powstawały pęknięcia spowodowane ruchami tektonicznymi. W ostatniej fazie w jedną z największych szczelin uderzyła satelita planety Nibiru, co spowodowało powstanie naszej Ziemi ze swoim Księżycem, krążącym po nowej orbicie. Druga felerna część planety Tiamat przekształciła się w pas planetoid pomiędzy „planetą mężczyzn”, a Jowiszem. Tajemnicza Planeta X odleciała w przestworza kosmosu.
A najdziwniejsze jest to, iż Astronomia nie zaprzecza, że w dalekiej przeszłości mogło mieć miejsce takie zdarzenie. Niektórzy twierdzą, że na tajemniczej planecie Nibiru żyją istoty, które przewyższają technologię ludzką i są w stanie co pewien okres przybywać do naszego Układu Słonecznego.
Co o tym myśleć ? Pozostawiam to Wam samym.

Pozdrawiam.
Mateusz Szczęsny.



--
Nibiru Planeta x - dowiedz się więcej na temat znaczenia tych słów


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Komentarze

avatar Wojox
-1
 
 
Jestem w to bardziej skłonny uwierzyć niż w naszą "jedynie słuszną" historię a raczej histerię, o człowieku z małpy, wielkim wybuchu (wybuch raczej niszczy niż buduje) czy też naszej "wiedzy". Samo to że wszystko jest skrywane, zatajane, opatentowane świadczy o wielkim samolubstwie naszej cywilizacji. TO DNO..........
Imię (nick) *
Email (do weryfikacji)
Strona www
Kod z obrazka   
ChronoComments by Joomla Professional Solutions
Wyślij komentarz
Anuluj
avatar MARK
-1
 
 
TY SIĘ LECZ JAK W TO WIERZYSZ TO TAKA BUJDA
ŻE AZ MÓZG LASUJE !!!!!!!!!!
Imię (nick) *
Email (do weryfikacji)
Strona www
Kod z obrazka   
ChronoComments by Joomla Professional Solutions
Wyślij komentarz
Anuluj
avatar Endriu
0
 
 
4 miliardy lat temu planet było tak dużo, że do zderzenia nie była potrzebna żadna spoza Układy Słonecznego.
Dzieci w podstawówce wiedzą, że 4 miliardy lat temu ówczesna Ziemia zderzyła się z przecinającą jej orbitę planetę wielkości Marsa. Szczątki których nie ściągnęło ziemskie przyciąganie i które zostały na orbicie wokół Ziemi, uformowały się w dzisiejszy Księżyc. Nawet Uran nie uniknął katastrofy, a zakładam że inne planety również.
Zderzenia w dopiero powstającym Układzie Słonecznym 4 miliardy lat temu były bardzo częste, aż pozostały planety, które znamy dzisiaj.

O ile sama teoria Wielkiego Wybuchu ma mnóstwo luk i niedopowiedzeń oraz czysto naukowych wątpliwości (co było przed, jak długo i dlaczego akurat w tym miejscu była "osobliwość", skąd się wzięła?, czy nie "przeciekła" z innego wymiaru? i mnóstwo innych pytań na które tylko zadufani w sobie niektórzy "naukofcy" myślą że znaja odpowiedź.
O tyle samo powstanie Układu Słonecznego dzisiejsza nauka logicznie i dość wyczerpująco tłumaczy i potrafi udowodnić.
Nie pisz więc artykułów, których nie rozumiesz. Nie rozumiesz nawet, że powtarzając te idiotyzmy sam wpisujesz się w grono idiotów. Potem "Włatcy Móch" przeczytają Twoje wypociny i uznają za prawdę bzdury do kwadratu...
Imię (nick) *
Email (do weryfikacji)
Strona www
Kod z obrazka   
ChronoComments by Joomla Professional Solutions
Wyślij komentarz
Anuluj
avatar Adam
0
 
 
Oj endriu!! Jak nie dotkniesz nie uwierzysz. Jeśli jest ktoś kto lubi mleko a ty nie to ten ktoś też jest idiotą? Po co od razu osądzasz?? Nikt nikomu nie każe wierzyć.
Imię (nick) *
Email (do weryfikacji)
Strona www
Kod z obrazka   
ChronoComments by Joomla Professional Solutions
Wyślij komentarz
Anuluj
Imię (nick) *
Email (do weryfikacji)
Strona www
Kod z obrazka   
ChronoComments by Joomla Professional Solutions
Wyślij komentarz